Zdechła kura... i zderzenie z ciężarówką

reklama

W sobotę mieszkaniec Kurzyny Średniej razem z kolegą wykonywali prace budowlane na podwórku. Podczas tych prac razem pili alkohol. Wieczorem, 28-latek zaproponował swojemu znajomemu, aby razem pojechali do lasu zakopać martwą kurę, która leżała w kurniku. Kolega nie chciał z nim jechać, bo wiedział, że ma zakaz kierowania pojazdami. Ostatecznie pojechali do lasu i zakopali tam martwego ptaka. W drodze powrotnej, na zakręcie opel uderzył w samochód ciężarowy. 

Kierowca i pasażer opla nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Mężczyzna kierujący oplem zadzwonił po żonę. Próbował ją namówić, żeby wzięła na siebie winę za spowodowani stłuczki. Jednak świadkowie wskazali winnego kierowcę.

28-latek kierujący oplem miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Pasażer jadący obok niewiele mniej. 

reklama

Komentarze (0)


Dodaj komentarz


😃 😥 😭 😠 😡
👍 👎 ❤️ 🔥 💀

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu nasygnale24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas @ lub użyj przycisku Zgłoś komentarz