W śpiączce na polanie. Gdyby nie patrol, pewnie by nie żyła!

reklama

O wielkim szczęściu może myśleć 51-letnia kobieta, która cierpiąc na cukrzycę zapadała w śpiączkę glikemiczną we własnym samochodzie zatrzymanym na polanie w otulinie Parku Kampinoskiego. Dobry los chciał, że w pobliżu swoje codzienne czynności wykonywał patrol z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy, którego zaniepokoił widok zaparkowanego auta z, wydawałoby się, po prostu śpiącą kobietą.

 

- Dochodziła 23.00, gdy policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego komendy w Starych Babicach pełniąc służbę na terenie gminy udali się na jedną z polan znajdujących się w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego. Tam zauważyli zaparkowany samochód, a w nim śpiącą kobietę. Jej blada cera i trudności w złapaniu oddechu zaniepokoiły funkcjonariuszy. Natychmiast postanowili jej pomóc, jednak drzwi samochodu były zamknięte – relacjonuje KPP Stare Babice.

Policjanci siłowo otworzyli drzwi i po sprawdzeniu funkcji życiowych kobiety, udzielili jej pomocy przedmedycznej. Kobieta była nieprzytomna. W tym czasie funkcjonariusze znaleźli w torebce kobiety insulinę i glukometr oraz niezwłocznie powiadomili pogotowie ratunkowe.

Już w karetce 51-latka odzyskała przytomność. Została przetransportowana do szpitala. Dzięki postawie i szybkiej reakcji policjantów, pomoc przyszła na czas.

foto poglądowe, źródło policja.pl

reklama

Komentarze (0)


Dodaj komentarz


😃 😥 😭 😠 😡
👍 👎 ❤️ 🔥 💀

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu nasygnale24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas @ lub użyj przycisku Zgłoś komentarz