Gdyby nie pomoc, cała sytuacja mogłaby się skończyć źle

reklama

Turystka z województwa mazowieckiego i policjant z Kruszwicy udzielali pomocy kobiecie. Empatia i wrażliwość ludzi to ważne cechy, które zasługują na pochwałę.

Wczoraj po południu w Kruszwicy, przejeżdżająca rowerem turystka z województwa mazowieckiego zauważyła na jednej z ulic, siedzącą na krawężniku kobietę. Zamierzała zwrócić jej uwagę, bo to mogło grozić wypadkiem. Jednak, gdy podjechała bliżej, zorientowała się, że z kobietą dzieje się coś niepokojącego. Był z nią bowiem utrudniony kontakt, dlatego niezwłocznie wezwała pogotowie. Była przy kobiecie.

- Chwilę potem przejeżdżał w tym miejscu radiowozem policjant st. post. Hubert Stasiak z kruszwickiego komisariatu. Zainteresował się sytuacją, zatrzymał i włączył się w udzielanie pomocy. Policjant słabnącą kobietę ułożył na ziemi w pozycji bezpiecznej. Pod jej głowę położył plecak, rozmawiał z nią, by nie traciła przytomności. Tak postępował do czasu przybycia karetki pogotowia. Ustalił też, że jej złe samopoczucie było spowodowane tym, że kobieta nie wzięła stosownych na swoje schorzenia leków. Dlatego podczas poruszania się po mieście, źle się poczuła. Została zabrana do szpitala - mówi asp. szt. Izabella Drobniecka.

Cała sytuacja mogła mieć zupełnie inny przebieg. Tym bardziej, że jak wynika z relacji turystki, wiele osób niestety przejeżdżało obok nich obojętnie. Dlatego dzięki ludzkiemu odruchowi niesienia pomocy są zdarzenia, które mają swoje szczęśliwe zakończenie.


reklama

Komentarze (0)


Dodaj komentarz


😃 😥 😭 😠 😡
👍 👎 ❤️ 🔥 💀

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu nasygnale24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas @ lub użyj przycisku Zgłoś komentarz